![]() |
|
ksiega gosci 2009 |
ZDZISŁAW I och i ach! pomylilam sie : to byly hormony ;) i halleluja!!!! czuje sie swietnie. jak kiedys!!!! widze cel przed soba choc jeszcze nie wiem jaki, ale wim ze jest takowy! i nie zyje juz "byle do jutra". zycie znowu sprawia mi przyjemnosc i moge sobie pozartowac, i nie chce mi sie ciagle plakac, i moge podskakiwac nie z przymusu. i podskakuje tak jak kiedys, jakbym nieczego innego w zyciu nie robila ;) i tak mi blogo i spokojnie. Nie cisnieniuje sie niczym na tym globie. I nic nie musze i wszystko chce! I znowu czuje, ze chciec to moc, ze to nie tylko puste slowa!!!!! Boze jak ja ci dziekuje za to wszystko nawet nie wiesz, a moze wuasnie wiesz ;) Jednym slowem Jezusem do przodu :) malwinekzmakaronizowany 2009-03-23 16:29:07 skomentuj (2) BURNING SHADE AND FADING LIGHT Let Me Sign lyrics by Marcus Foster and Bobby Long She was standing there by the broken tree Her hands were all twisted she was pointing at me I was damned by the light coming out of her eyes She spoke with a voice that disrupted the sky She said ' Come on over to the bitter shade, I will wrap you in my arms and you'll know you've been saved' Let me sign, let me sign, can't fight the devil so just let me sign. I was out for a drink in a soho bar The air was smoked out liked a cheap cigar She rose out of her seat like a painted ghost She was the woman that I wanted the most As she reached for my arm I gave her my hand I said 'Lay me down easy let me understand' Let me sign, let sign, can't fight the devil so just let me sign. As I walked through the door she was still in my head As I entered the room she was laid there in bed She reached out for me all twisted in black I was on my way down, never coming back let me sign, let me sign, can't fight the devil so just let me sign. let me sign, let me sign, can't fight the devil so just let me sign. malwinekzmakaronizowany 2009-03-05 01:38:42 skomentuj (0) WHY I SHOULD BE YOUR BOSS
Bylam na snowboardzie!!!!! wyszalalam sie jak mala dziewcczynka :D pierwszy zjazd orjendacyjny polegal na ciaglym upadaniu, ale jak tylko przypomnialam sobie jak to sie robi to nikt nie mogl mnie zatrzymac.... Jedyny problem a wuasciwie nie to, to ze sie rozchorowalam i na 3 dni wyladowalam w lozku...ale za to moglam czytac knigi, i ogladac filmy, i zasypiac jak mi sie chcialo...jakby na to nie patrzec to luksusss, jedyny mankament to fakt, ze nie chodze do roboty i nie zarabiam kasy. A teaz jeszcze na zlosc w szkole przerwa na karnawal i znowu kasa ucieka....a ja mam wydatki...np.takie okulary jak wyzej...jak ich nie kupic?!?!?!?!? malwinekzmakaronizowany 2009-02-18 22:27:31 skomentuj (0) LOST AND INSECURE Kiepsko sie ostatnio miewam. Niby wiem, ze to hormony, ale nikt nie da mi 100%ej pewnosci ze to naprawde hormony...tak czy inaczej czuje sie podlamana i smutno mi. Staram sie byc silna jak zwykle, bo przeciez wim ze swiat jest piekny i wiele mnie dobre czeka jeszcze. Nie mowiac o tym jak nieskonczenie szczesliwym czlowiekiem jestem teraz majac wszystko to co mam... Niewiele to na razie pomaga. Siedze i wyje i jak tylko uda mi sie na chwile ogarnac, usmiechnac i uspokoic to potem dopada mnie podwojny dol i jest mi kiepsko. Nie umiem sobie jakos z tym poradzic...strasznie czekam az poradza sobie z tym leki, ale gdzies tam gleboko boje sie ze to nie o to chodzi...czuje sie wuasnie lost and insecure i nie wiem jak to zatrzymac a na pocieszenie, zeby bylo wiadomo ze sie staram jakos do przodu, mam zdjecie. Sztuka taka, jaka lubie najbardziej. W centrum Turynu, Braille, napis mowi "ci vediamo", czyli "do zobaczenia". Ladne prawda?
malwinekzmakaronizowany 2009-02-12 23:41:06 skomentuj (2) Вечно молодой malwinekzmakaronizowany 2008-12-14 18:02:16 skomentuj (7) W DALSZYM CIĄGU DIVINAMENTE!!!!! Gęba mi sie nie przestaje smiac....ani na chwile.... El Divino sprawia, ze latam pod samemi chmurami :DDDDD Umie skubaniec uszczesliwic kobiete.Robi wszystko tak, jak zrobione byc powinno:) Jestem nazywana ksiezniczka badz serduszkiem...wiem ze banal ale mnie wystarca w zupelnosci! Dostaje od niego smsa z rana na dziendobry i z wieczora na dobranoc....i czasami w nocy(te pikantnjejsze, ze w sensie co mi zrobi jak mnie zlapie :P). Placi za mnie wszedzie, a jak sei pytam czy kiedys mi da zaplacic to mowi "ze jak dorosne" :D Dzis spotkalismy sie po 3 dniach niewidzenia i slowo "dziki" nabralo dla mnie nowego znaczenia. A kiedy lezelismy tak wykonczeni, on spojzal na mnie oczmi szczeniaczka i glosem owego szczeniaczka spytal " ale zobaczymy sie jak wroce z Meksyku, prawda?"... myslalam ze sie rozplyne z czolosci :P Meksyk Polską ameryki ;) malwinekzmakaronizowany 2008-12-11 00:43:35 skomentuj (1) DIVINAMENTE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bosz! Jestem w siodmym niebie!!! w zeszla sobote znaczy sie w ta co byla przed ta ostatnia zaczailam sie na barmana. Ubralam sie w kiecke zycia, czerwony sweterek, czerwona szminka, rajstopy cieniutkie z paseczkiem z tylu (tak tak 40's rzondzom) i poszlam. A ze dzien wczesniej spotkalam go przypadkiem na ulicy i zagadalam to wiedzialam ze owego wieczoru bedzie pracowal...no i ide do tego nudnego pubu, bedac laska nad laskami, wchodze, rozgladam sie, a jego niet!!!! no wiec mina mi zrzedla no ale nie poddajemy sie, bawimy sie...srednio bo srednio, ale sie bawimy! We pewnym momencie stwierdzamy ze miejsca malo i ze trzeba isc gdzies tanczyc, ja mysle ze w pubie obok, gdzie jest parkiet njewielki, moze znajde barmana. Nwmawiam wiec wszystkich zeby tam isc. Idziemy. Barman jezt rzeczywiscie, spotykam go po drodze do kibla, zagaduje, ze mial byc a nie bylo, zartujac oczywiasta zeby nie bylo. A on na to, ze byl ale do 23...no nic, mysle sobie " jestes moj" ale jak sie zaraz okazuje on juz siedzi zjakas lafyryndom...brzydsza ode mnie ale no pr zeciez nie wcisne sie miedzy nich... now wiec stoimy cala ekipa, ktora to zaraz sie zmniejszyla do mnie i Jo. Przewijaja sie przed nami zastepy frajerow(przypominam ze wygladam jak laska lasek). Juz mamy isc kiedy ja mowie dobra ide do wuceta. Wracam a tam Jo w oparach jakiegos goscia a na mnie napada jego kolega... No i tu zaczyna sie opowiesc, ktora generalnie konczy sie na dzisiejszo wieczornej jodze w jego samochodie na wzgorzach za Turynem. Takiej jodze jakiej nie zaznalam nigdy w zyciu. A najfajniejsze jest to, ze nie owa joga jest w tym wszystkim najlepsza tylko to co jest po niej. Wracam do domu jako rozanielona kaluza milosci szczesliwosci i pokoju...zygi na slodko...sesja kiziania, miziania, buziaczkow, podgryzania, ktore doprowadzaja mnie do ekstazy!!!!!!!! Pan pochodzi z meksyku i zwa go el Divino.. Pan w pelni zasluguje na przydomek. Viva Mexico! Polska Meksykiem europy... malwinekzmakaronizowany 2008-12-03 00:29:04 skomentuj (2) |
CO ROBIE OPRUCZ BART chyle czola, bo co... FRAGGLES piekielnie dobre, ja zielenieje, ale to napewno aparat:P BLU Jeden z emenemuf choc zenski OM cos w tym zawsze bylo;) BARBI co mozna zrobic z barbi AMY co kobieta wiedziec powinna I CHING w razie wontpliwosci... UW zlo grypiczne w czystej postaci :P MISIA i nikt niech nie daje wiary zlym potszeptom, ona jest ze zlota |